DAWNA KOLEKCJA (5)

2c

Zbieranie znaczków pocztowych, w dzieciństwie i w czasie dorastania. miało ogromny walor edukacyjny i dawało mi sporo radości. Ileż godzin spędziłem nad klaserami, przekładając serie z miejsca na miejsce, przyglądając się pojedynczym walorom, zastanawiając się jak wygląda reszta niekompletnego ciągu. Najpierw kolekcjonowałem znaczki z różnych stron świata, a potem – z racji moich zainteresowań geograficznych – zacząłem gromadzić edycje poczt krajów afrykańskich, ze szczególnym uwzględnieniem zwierząt. Czytywałem wtedy wiele książek podróżniczych i zoologicznych i kolorowe serie znakomicie uzupełniały zdobywaną wiedzę. Pośród moich klaserów błąkał się z miejsca na miejsce znaczek z USA przedstawiający migrację ptaków wodnych, jakichś kaczek, bernikli kanadyjskich, traczy, a może nurów. Trudno mi dzisiaj to zweryfikować, bo zapamiętałem tylko ogólny kształt, a szczegóły przepadły gdzieś w mrokach pamięci. Sezonowe przeloty ptaków mają w Ameryce spektakularny charakter, a najciekawsze są migracje kolibrów z Ameryki Południowej i pęd gęsi, kaczek i ptaków brodzących na południe. Jak ustalili ornitolodzy, skrzydlaci podróżnicy kierują się zerkając na położenie słońca, a w nocy na konstelacje gwiazd (Gwiazda Polarna), ważny jest też tak zwany wewnętrzny kompas, który reaguje na pole elektromagnetyczne ziemi. Ludzie rzadko zdają sobie sprawę ile ptaków ginie podczas migracji, a nie są to liczby małe, rzędu setek czy tysięcy osobników, to raczej miliony istnień, które padają ofiarami zmian pór roku i instynktu, nakazującego ruszać w drogę, ku ciepłu i światłu. Jak wynika z pracy, opublikowanej w 2005 roku pod egidą Departamentu Energii USA w kraju tym od zderzeń z budynkami ginie rocznie ok. 500 mln ptaków, z samochodami – 80 mln, linami energetycznymi – 130 mln, a 60 mln amerykańskich kotów pożera rocznie ok. 100 mln ptaków! Trzeba do tego dodać działalność innych zwierząt drapieżnych, a także myśliwych, którzy śrutem dziesiątkują przelatujące stwory, szczególnie gęsi i kaczki. Mój znaczek miał nadruk informujący o dorocznym przelocie ptaków wodnych i okresie polowań na nie i o ile pamiętam w czasach mojej młodości polowania i łowiectwo nie wywoływały u mnie sprzeciwu. Będąc pod wpływem książek podróżniczych, snułem plany własnych wypraw łowieckich, a nawet w jakiś specjalny sposób interesowałem się wypychaniem ptaków, będąc pewnym, że w moim przyszłym domu znajdą się takie eksponaty. Obecnie jestem przeciwnikiem jakichkolwiek polowań na zwierzęta, chyba, że mają one charakter prewencyjny, przywracający ład w przyrodzie – wole łowy innego rodzaju. Są one możliwe dzięki Internetowi, w którym znalazłem sporo podobizn amerykańskich znaczków akcentujących ptasie migracje. Połączyłem je w kilka ciągów i zapewne jest pośród nich ten arkusik, który kiedyś miałem w swoim klaserze. Warto przyjrzeć się tym edycjom, które śmiało mogłyby stać się podstawą jednej wielkiej kolekcji tematycznej – wszak mamy tu do czynienia jedynie z migracjami amerykańskimi, a przecież na świecie wiele jest podniebnych szlaków i wiele poczt wydaje jesienią i na wiosnę barwne znaczki okolicznościowe, nawiązujące do pospolitego ruszenia skrzydlatych zwierząt.

1c

3c4c5c

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: