PLANETY CZERWONYCH KARŁÓW

8fe57992-49f2-11e1-8a88-0025b511226e

Nasze magnetyczne zawieszenie w kosmosie jest czymś cudownym, nie dającym się z niczym porównać i do niczego odnieść. Przeczytałem na jednym z portali  internetowych, że najbliższa planeta przypominająca Ziemię może znajdować się zaledwie 13 lat świetlnych od tego miejsca, w którym jesteśmy. Do tej pory myślano, że tylko duże gwiazdy, przypominające Słońce, mogą mieć takie planety, a tymczasem okazuje się, że także czerwone karły mogą mieć podobne towarzystwo. Uczeni z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics podali na konferencji prasowej, że za pomocą kosmicznego teleskopu Keplera wyodrębnili sześć procent takich gwiazd, co zważywszy na to, że w Drodze Mlecznej jest co najmniej siedemdziesiąt pięć milionów czerwonych karłów, daje sumę olbrzymią. Patrząc na fotografie Niebieskiej Planety z kosmosu zastanawiam się czy także te odległe światy mają swoich tyranów i oprawców, a zło krzewi się na nich tak jak na ziemi? Trudno przykładać ludzką miarę do rzeczywistości, o których nie mamy nawet najmniejszych informacji, ale obserwacja innych stworzeń ziemskich może być tutaj pewną przesłanką. Gdyby nie uderzenie asteroidy w Zatokę Meksykańską 65,5 milionów lat temu, prawdopodobny byłby u nas rozwój cywilizacji dinozaurów, spośród których walkę wygrałyby te najlepiej wyspecjalizowane, co nie znaczy, że byłyby to stwory największe i najbardziej drapieżne. Dla żyjących zwierząt też najczęściej podstawowym pragnieniem jest zdobycie pożywienia i zabijanie nie wywołuje u nich takich odczuć jak u ludzi. Do tego potrzebna jest kultura, a tej nie znajdzie u dzikich kotów, rekinów, orek, wielkich węży, jaszczurów czy modliszek, które polują na swoje ofiary dla przetrwania. O wszystkim decyduje instynkt i głód, a mordowana piękna impala jest takim samym mięsem i obietnicą zaspokojenia elementarnych potrzeb, jak zabijany barwny ptak czy tęczowo ubarwiona ryba. Oglądając filmy przyrodnicze, buntujemy się, gdy krokodyle mordują stada gnu czy malowniczo ubarwionych zebr, ale przecież jest to element ich życia, takie samo zajęcie jak nasze codzienne przygotowywanie śniadania czy obiadu. Myśląc o dalekich światach nie możemy być pewni, że obowiązują tam takie same prawa jak na Ziemi, bo walkę o przetrwanie wygrać mogły istoty drapieżne, w bestialski sposób mordujące inne twory, a nawet takie, które stworzyły całe systemy przygotowywania potencjalnych ofiar do pozbawienia życia. W ludzkiej historii wielokrotnie dochodziło do podobnych sytuacji, a zachowania kanibalskie też nie były rzadkością, nie mówiąc już o takich wynaturzeniach jak morderstwa Stalina, Hitlera, Mao, Pol Pota czy wielu tyranów czasów starożytnych. Może zatem zaistnieć taka sytuacja, że gdy pierwszy ludzki statek kosmiczny dotrze do innego świata, napotka tam opór istot organizujących się na prawach walki o przetrwanie, zabijających i nie widzących w tym nic szczególnego. Co wtedy uczynią nasi potomkowie, czy będą starali się zmienić zabójców, czy pozwolą sobie na ingerencję, a może pozostawią wszystko swojemu biegowi, obserwując z ukrycia to, co tam się będzie działo. Wiele powieści i opowiadań science fiction wykorzystuje motyw wielkiej, pradawnej cywilizacji (najczęściej z planet Syriusza), która wpłynęła na bieg historii ziemskiej, nauczyła Majów i Egipcjan budować piramidy, przyczyniła się do rozwoju cywilizacji chińskiej i Mezopotamii. Według takich fantastów jak Erich von Däniken byliby zatem przyszli Ziemianie modyfikatorami, moderatorami rozwoju, choć nie możemy wykluczyć, że gdzieś tam, daleko w kosmosie, jest społeczność żyjąca spokojnie, kierująca się dobrem, odżywiająca się tylko tlenem lub światłem słonecznym, a jeszcze do tego pracująca wspólnie nad tym, by wszystkim było dobrze, a chwile składały się w ciąg dziejów chwalebnych. Na Ziemi na zawsze pozostaną w podręcznikach historii opisy krwawych walk plemiennych i wielkich wojen światowych, a w książkach na temat zoologii przeczytamy o tym jak waran z Komodo rani jelenia w nogę, czeka aż bakterie osłabią zwierzę, a potem powoli, jeszcze żyjącego, pożera nieszczęśnika.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: