IZRAEL – PIĘĆDZIESIĄT SZEKELI

Historia powstania państwa Izrael rozgrywa się między drugim listopada 1917 roku, kiedy to rząd brytyjski ogłosił tak zwaną deklarację Balfoura, a czternastym maja 1948 roku, gdy ostatni żołnierz Imperium Brytyjskiego opuścił Palestynę. Ben Gurion, którego portret znalazł się na banknocie izraelskim o wartości pięćdziesięciu szekeli był jednym z architektów państwowości Izraela. Jako Dawid Grün, urodził się 16 października 1886 roku w Płońsku (wtedy Cesarstwo Rosyjskie). W 1906 roku wyemigrował do Palestyny, która była częścią Imperium Osmańskiego. Działał w organizacjach syjonistycznych, a jednocześnie pracował fizycznie przy uprawach owoców cytrusowych. W tym czasie zmienił swoje nazwisko na Ben Gurion, na cześć średniowiecznego historyka żydowskiego – Josefa ben Guriona (  „syna lwa”). W 1912 roku rozpoczął studia w Stambule. Podczas I wojny światowej, w 1916 roku został deportowany przez władze tureckie, za działalność syjonistyczną. W latach 1916–1917 przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie poznał i wkrótce potem poślubił urodzoną w Rosji Paulę Munweis. Od 1920 roku był członkiem Rady Głównej Światowej Organizacji Syjonistycznej. W 1921 roku został wybrany na przewodniczącego Powszechnej Organizacji Robotników Żydowskich w Ziemi Izraela (Histadrut). Pełnił tę funkcję do 1935 roku, kiedy to został wybrany przewodniczącym prezydium Agencji Żydowskiej w Palestynie. Ben Gurion reprezentował główny nurt ideologiczny syjonizmu. Był uznawany za osobę umiarkowaną, zdarzało się, iż podlegająca mu tajna organizacja paramilitarna Hagana, aresztowała zbyt radykalnych żydowskich nacjonalistów. 14 maja 1948 roku odczytał w Tel Awiwie Deklarację Niepodległości, głoszącą ustanowienie niepodległego państwa Izraela. Został pierwszym premierem tymczasowego rządu. W czasie pierwszych tygodni niepodległości, nakazał rozwiązać wszystkie podziemne grupy oporu, decydując iż powinna istnieć tylko jedna armia izraelska. Po zakończeniu wojny o niepodległość, odbyły się wybory parlamentarne. 10 marca 1949 roku został pierwszym premierem rządu. Był on charyzmatycznym przywódcą narodu, który potrafił pociągnąć za sobą masy. Zmobilizował Żydów z całego świata do finansowego poparcia Izraela. Wspierał napływ tysięcy żydowskich imigrantów do Izraela. Pomagał w ich osiedleniu, edukacji i organizacji miejsc pracy. Wdrożył rewolucyjny projekt narodowego systemu zaopatrzenia w wodę, opracował plan zasiedlenie pustyni Negew przez żydowskich osadników. Ostatnie lata życia spędził w kibucu Sde Boker, a zmarł pierwszego grudnia 1973 roku. Był autorem wielu publikacji omawiających powstanie państwa Izrael i jego politykę wobec państw arabskich. Na tejże stronie biletu widzimy także charakterystyczny krajobraz wschodnich rubieży kraju oraz słynne Mauzoleum Pamięci. Znacznie ciekawsza jest druga strona banknotu, na której przedstawiono majestatyczną Złotą Bramę w Jerozolimie. Jest to konstrukcja bizantyjsko-arabska, powstała na fundamentach bramy herodiańskiej. Muzułmanie zamurowali jej podwójne wejście i twierdzą, że otworzy się ono w dniu Sądu Ostatecznego. Złota Brama skierowana jest ku wschodowi i znakomicie widać ją z Góry Oliwnej. Przedstawienie jest rekonstrukcją graficzną, bo w rzeczywistości brama jest znacznie zniszczona, a u jej stóp znajduje się cmentarzysko arabskie. Jerozolima, po hebrajsku Jeruszalaim, jest miastem trzech kultur: hebrajskiej, arabskiej i chrześcijańskiej. Historia tego miejsca to nieustanne walki i podboje, przejścia z rąk do rąk, burzenie obiektów kultu i odbudowywanie ich na nowo. Największy rozkwit Jerozolimy nastąpił za rządów Heroda I Wielkiego (37–4 wiek p.n.e.). ten władca, pochodzący z rodu Machabeuszów, doprowadził do stanu świetności świątynię jerozolimską, budował pałace, wznosił twierdze, a przy tym sprawował despotyczne rządy, w obawie o władzę popełniał szereg morderstw w rodzinie. W końcu został znienawidzony przez Żydów i to jego właśnie Nowy Testament obwinia o dokonanie rzezi niewiniątek, związanej z narodzeniem Chrystusa. Banknot izraelski jest szaro-złoty z elementami fioletu i rdzy, co daje efekt jakiegoś manuskryptu z zamierzchłej przeszłości. Obok napisów w języku hebrajskim (druk współczesny i współczesna kursywa) widzimy tu napisy w języku arabskim i angielskim.

Reklamy

DOLAR GUJAŃSKI

Gujana jest dawną kolonią brytyjską i stale utrzymuje ścisłe związki ze światem anglosaskim. Na stronie emisyjnej dolara gujańskiego, obok licznych utrudnień graficznych, przedstawiono godło narodowe. Ten niewielki kraj utrzymuje się głównie dzięki bogactwom naturalnym i rolnictwu. Znak państwa składa się z czterech części, ukazujących główne dziedziny gospodarki: uprawę ryżu, wyrąb lasów (znaczne połacie Gujany porastają drzewa balata, z których soku wyrabia się gumę do żucia), przemysł stoczniowy. Czwarte pole to stylizowane słońce. Obok rytownicy firmy Thomasa de la Rue przedstawili jeden z cudów natury Gujany – przepiękny wodospad Kaietour. Banknoty gujańskie zaopatrzone są w numer oraz informację w języku angielskim, iż są legalnym środkiem płatniczym w tym kraju. Dolar ten nie posiada znaku wodnego, pokryty jest jednak drobnymi ornamentami graficznymi w odcieniach czerwieni, brązu i błękitu. W papier została także wtopiona nitka metalowa, a przed fałszerstwem zabezpiecza dodatkowo perforacja druku strony emisyjnej. Na stronie drugiej – obok niezwykle misternych sieci i siateczek ornamentowych – przedstawiono z lewej strony polder, czyli sztucznie osuszony teren nadmorski, otoczony groblą i zabezpieczony tamą. Po stronie prawej widzimy trzy kombajny, pracujące przy żniwach ryżowych. Roślina ta jest jedną z głównych upraw w Gujanie i stanowi integralną część posiłków. To właśnie poldery umożliwiają uprawę delikatnego ryżu, który lubi „głowę” mieć zwróconą do słońca a „nogi” – zanurzone w wodzie. Po tej stronie banknotu wyczuwalna jest perforacja. Przy oznaczaniu wartości zastosowano literę S przekreśloną dwiema cienkimi kreskami, podobnie jak w przypadku dolarów wielu innych krajów świata.

ZAMBIA – STO KWACZY

Jest to jeden z najładniejszych, najlepiej wykonanych i najbarwniejszych, banknotów afrykańskich. Na stronie emisyjnej przedstawiony został Kenneth David Kauda, od 1964 roku prezydent Zambii. Odegrał on ważną rolę w usamodzielnieniu politycznym i gospodarczym kraju, choć nie brakowało mu przeciwników. To teoretyk afrykańskiego socjalizmu, który głosił też idee filozofii humanistycznej, czyli budowy państwa, w którego centrum ma się znajdować człowiek. Dokonał nacjonalizacji zagranicznych towarzystw górniczych. Blisko współpracował z prezydentem Tanzanii Juliusem Nyerere oraz z Chinami. Zwalczał rasistowskie reżimy w RPA i Rodezji Południowej. Wspierał lewackie ruchy wyzwoleńcze w Mozambiku oraz Angoli. Po lewej stronie banknotu przedstawiono bielika afrykańskiego (Haliaeetus vocifer) w locie. To sporych rozmiarów drapieżnik, z rodziny jastrzębiowatych, który żywi się przede wszystkim rybami (dziennie pożera ich prawie półtora kilograma), ale nie gardzi też padliną. Żyje w parach i z towarzyszką życia podejmuje loty zwiadowcze nad wodą, ale nie oddala się za bardzo od brzegu. Jest charakterystycznym stworzeniem licznych afrykańskich rozlewisk, jezior – spotyka się go także nad morzem. Po tej samej stronie, co ptak, znajduje się też znak wodny, będący repliką wizerunku prezydenta kraju. Prezentowany egzemplarz jest banknotem okazowym (Specimen), dlatego nie posiada numeru a seria zaznaczona jest umownie AA. Na środku tego biletu płatniczego umieszczono słowne określenie wartości oraz przedstawienie palm kokosowych. Na wysokich nominałach banknotów zambijskich, na środku strony emisyjnej prezentuje się drzewa rosnące w tej części świata, a  na nominałach małych, przedstawiono barwne motyle. Pod określeniem wartości umieszczone zostało godło narodowe Zambii, które prezentuje kobietę i mężczyznę, trzymających tarczę godła, na której z kolei znajdują się biało-czerwone, falowane linie. Nad tarczą widnieją podobizny skrzyżowanych – kilofa i topora oraz bielik z rozpostartymi skrzydłami. Pod nim jest wstęga, na której umieszczono napis w języku angielskim: Jedna Zambia – Jeden Naród. na Całym banknocie rozsiana jest też wyobrażenie dłoni trzymającej płonącą pochodnię. Pośród motywów linearnych, po stronie lewej, pod wyobrażeniem rybołowa, ukryto ledwie widoczne określenie wartości banknotu. Na stronie drugiej widzimy panoramę przepięknego wodospadu Wiktorii, na rzece Zambezi, zwanego przez krajowców Mosicatunga. Wodospad ten mierzy 120 metrów wysokości a szeroki jest na 1800 metrów. Małe skaliste wysepki rozdzielają go na trzy części: Wschodnią, Tęczową i Główną. Rzeka Zambezi spada tutaj z bazaltowego progu do wąskiej, głębokiej bruzdy w korycie rzeki. Wodospad ten został odkryty w 1855 roku przez słynnego, szkockiego badacza Afryki – Davida Livingstone’a. Na skale, naprzeciw spadających wód, przedstawiono Murzyna, zrywającego symboliczne kajdany, a w pierścieniu zbiegających się linii, zauważymy raz jeszcze kontur dłoni, trzymającej płonącą pochodnię, przypominający też kontur granic Zambii. Niżej umieszczono głowę bawoła afrykańskiego i podobnie uczyniono na innych banknotach tego kraju, gdzie znajdziemy w tym samym miejscu zebrę, słonia, gazelę, żyrafę, lwa i nosorożca. Banknot wszedł do obiegu 24 czerwca 1991 roku. Po nim wprowadzono 16 sierpnia tegoż roku bilet podobny, wartości pięciuset kwaczy, ale zamiast wodospadu przedstawiono na nim zbiór bawełny.

PERU – PIĘĆSET INTI

Na stronie emisyjnej przedstawione zostało godło narodowe Peru. Opisałem je przy okazji prezentacji dziesięciu soli, z wizerunkiem łodzi na jeziorze Titicaca. Pod nim znajduje się inkaska figurka przedstawiająca bojownika albo jednego z inkaskich bożków. Banknot pokryty jest licznymi symbolami, zaczerpniętymi ze sztuki Indian zamieszkujących ten kraj. Po lewej stronie, znajduje się wąski szlak, złożony z bardzo drobnych ornamentów indiańskich, utrudniający podrobienie banknotu. Na pasie bieli umieszczono znak wodny –  odwrócenie głównego motywu strony, to znaczy, podobizny Tupaca Amaru II. Wojownik o takim samym imieniu, oznaczany rzymska jedynką, został w 1571 roku obwołany królem małej dzielnicy Vilcapampa. Wcześniej był towarzyszem zabaw Wybranych Kobiet – nie miał zatem czasu zdobyć należnego wykształcenia, nie przyuczono go też do zawodu żołnierza. I to właśnie jemu przyszło zmierzyć się z zachłannym na bogactwa konkwistadorem Donem Francisco de Toledo, który pragnął zemsty za zamordowanie swojego ambasadora i męczeńską śmierć augustianina – ojca Diego. Krótka wojna zakończyła się tragiczną klęską Indian. Hiszpanie posługiwali się już językiem keczua, mieli armaty i muszkiety, których odgłosów panicznie bali się krajowcy. Tupaca Amaru pojmano i przewieziono do Cuzco, gdzie przybył też wicekról de Toledo. Tam bestialsko rozszarpano żonę wodza, a jemu samemu ścięto głowę i zatknięto na pal, na wielkim placu. Wkrótce w strasznych męczarniach zginęli także synowie Tupaca Amaru, ostatniego Inki, w którego żyłach płynęła krew prawdziwych władców. Życie, przedstawionego na banknocie peruwiańskim, Tupaca Amaru II było nie mniej tragiczne: Jose Gabriel Condorcanqui (1740 –  1781) był szlachcicem inkaskim – potomkiem Tupaca Amaru I. I to właśnie on zorganizował w 1780 roku wielkie antyhiszpańskie powstanie ludowe Indian i Kreoli, a rewolta objęła także tereny dzisiejszego Ekwadoru i Boliwii. Ten zryw wymierzony był początkowo przeciwko rygorom życia, narzuconym Indianom (przymusowa praca w kopalniach i ogromne podatki), ale z czasem przerodził się w powstanie narodowe, nawiązujące do etosu walki narodowowyzwoleńczej i tradycji kulturowych Inków. Niestety walki zostały krwawo stłumione, żona i synowie Tupaca Amaru II zostali straceni, a on sam rozerwany końmi. Na stronie banknotu, z przedstawieniem bohatera narodowego Peru, znalazł się także pas złożony z klasycznych wzorów peruwiańskich, pojawiających się na kocach, ponczach, ceramice i przedmiotach codziennego użytku. Po stronie drugiej biletu płatniczego widzimy panoramę Kordyliery Zachodniej z najwyższym szczytem Huascaran (6768 m. n.p.m.) oraz namioty ekspedycji wysokogórskiej i przygotowujących się do wspinaczki alpinistów. Odnajdziemy tutaj także powiększenie jednego z motywów ozdobnych, a po prawej stronie, pod znakiem wodnym, przedstawienie typowego naczynia inkaskiego – arybali – z charakterystycznymi geometrycznymi motywami. Po stronie lewej, pod stylizowanym orłem i nominałem, na zielono-żółtym pasie, szerokości trzech centymetrów, umieszczono rysunek przedstawiający delfina, pochodzący z owianego legendą płaskowyżu Nazca. Ta strona banknotu jest zielono-brązowa, z nieznacznymi akcentami sieny. Cały bilet pokryty został drobnymi, wielokolorowymi kreskami, cieńszymi od włosa, które na pierwszy rzut oka zdają się błędami drukarskimi albo zabrudzeniami na papierze, tymczasem doskonale zabezpieczają banknot przed fałszerstwem.

PERU – DZIESIĘĆ SOLI

Dzisiaj zaczynam wprowadzać do mojego dziennika wizerunki banknotów świata. Postaram się też przybliżać emblematykę i przedstawienia pojawiające się na nich. Każde hobby powinno mieć wymiar edukacyjny i tak też jest w moim przypadku. Przywożąc banknoty z różnych wypraw zagranicznych, kupując je u filatelisty, szukam tych najbardziej interesujących i mówiących wiele o miejscach, zwierzętach, czasie i ludziach.

Banknoty peruwiańskie wyróżniają się niezwykłą urodą. Ich projekty – jak większość biletów płatniczych banków południowoamerykańskich – przygotowane zostały w pracowniach firmy Thomasa de la Rue. Na stronie pierwszej podano datę emisji – 17 listopada 1976 roku – oraz oznaczenie serii, numer i podpisy urzędników bankowych. Na środku umieszczono tarczę z godłem, a na nim wyobrażenia guanako, krzewinki yalca, rogu hodowanych w Peru owiec, a także winnej latorośli. Po lewej stronie widzimy charakterystyczne domostwo galeriowe, spotykane niemal w całej Ameryce Południowej, natomiast po stronie prawej znajduje się podobizna Inki Carcilaso de la Vegi, trzymającego Biblię oraz – w tle – przedstawienie Chrystusa na krzyżu. Cała strona banknotu pokryta jest także, ledwie dostrzegalnymi, inskrypcjami indiańskimi. Bilet ten nie posiada znaku wodnego. Prezentowany Inka Carcilaso de la Vega był autentycznym Indianinem, synem inkaskiej księżniczki i hiszpańskiego konkwistadora. Urodził się w Cuzco w roku 1539. Jako kilkunastoletni chłopak opuścił Amerykę Południową i nigdy już do niej nie powrócił. Większą część dorosłego życia spędził w Hiszpanii, a będąc już starym człowiekiem spisał głośne kroniki Inków, z których potem obficie czerpali badacze państwa Tupaca Amaru i Sayri Tupaca. Niestety, nie zawsze pisma te odzwierciedlają rzeczywisty charakter życia w prekolumbijskiej Ameryce. Zeuropeizowany  Kreol, pragnąc uwznioślić dzieje swego ludu wiele zmyślał i często koloryzował. Jego dzieło pozostaje jednak skarbnicą wiedzy o obyczajach, mądrości i problemach dawnych Indian. Na drugiej stronie banknotu – pośród wyłaniających się z tła zapisów indiańskich – przedstawiona została panorama jeziora Titicaca. W języku keczua titi oznacza ołów, a caca – góry. Jest to największe wysokogórskie jezioro świata. Jego powierzchnia wynosi 8,3 tys. km kwadratowych, a głębokość dochodzi do 304 metrów. Zbiornik ten znajduje się na wysokości 3812 metrów n.p.m., czyli znacznie wyżej od najwyższego szczytu w Polsce. Okoliczni mieszkańcy zajmują się tam przede wszystkim rybołówstwem i wyplataniem koszy, różnych pojemników i łodzi. Na banknocie ukazano właśnie sześć charakterystycznych łodzi trzcinowych zwanych Bolsa, splecionych ze specjalnie przygotowanej trzciny. Najpierw suszy się ją i układa w długie wiązki, a potem formuje się je i łączy naturalnym włóknem w bale, które tworzą łódź. Może ona pływać około trzech lat, po czym namaka i trudno nią sterować.  W dali, za horyzontem, widać Andy Środkowe – obniżenie tektoniczne miedzy Kordylierą Zachodnią a Wschodnią, część zwaną Altiplano. Plastycy z firmy Thomasa de la Rue znakomicie uchwycili klimat tego miejsca – stale zachmurzone, „ołowiane”, mroczne niebo, opary unoszące się nad chłodną tonią Titicaca, gdzieniegdzie tylko skromna roślinność wysokogórska i powab egzotycznej tajemnicy. Nie ulega wątpliwości, że banknot Bance Central de Reserva del Peru, o wartości dziesięciu złotych soli, jest jednym z najurodziwszych biletów płatniczych świata.

Newer entries »

%d blogerów lubi to: