HELPHINE

Helpine Moraa z Kissi w Kenii

Przebudzenie w środku nocy, około godziny czwartej… Niegdyś w takich przypadkach sięgało się po książkę, oglądało się jakiś film w telewizji. A teraz jest tylko jeden kierunek po podniesieniu się z łóżka – podejście do komputera i wejście do sieci internetowej. Sprawdzenie e-maili, bo wiele z nim przychodzi do mnie w nocy, szczególnie z Chin i USA, a potem przeglądanie stron, zapoznawanie się z nowymi postami w mediach społecznościowych. W Internecie widać, że świat nigdy nie zasypia i tyle wciąż się wydarza, tyle w nim zaskakuje i oszałamia i nie zwalnia licznik narodzin i zgonów. Czasem podczas takiej nocnej warty docierają do mnie informacje dobre i krzepiące, ale niestety za każdym razem przeważają złe. Teraz też taka pojawiła się nagle – młoda, piękna dziewczyna o imieniu Helphine, którą poznałem w Kenii w 2018 roku, zginęła w wypadku samochodowym. Była tak subtelna i żywotna, uczestniczyła w wydarzeniach festiwalu literackiego w Nairobi i opowiadała o swoim małym synku, który teraz pozostał bez mamy. Śledziłem jej działania na Facebooku i czasem zaznaczałem, że coś mnie poruszyło, coś zastanowiło lub dotknęło. Teraz paskudna wiadomość przygnębiła mnie ogromnie i nie pozostało nic innego, jak tylko wrócić do łóżka i dospać kolejne godziny do rana. Zdruzgotany i zszokowany, zasnąłem natychmiast…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: