MROŻEK O MIŁOSZU

Miłosz, Gombrowicz – wywiedli się ze świata scalonego. Choć wydawało im się, Miłoszowi zwłaszcza, że z rozbitego. To może jest nieznośne (dla mnie u Miłosza). Kokietuje tym rozbiciem, a zwłaszcza tym, że go Duch dziejów napadł i naruszył. Nic go nie naruszyło i tym lepiej dla niego. Ja należę do ofiar Ducha dziejów, on nie. Nie moja wina, nie jego zasługa. Tylko daty urodzenia. Miejsca urodzenia, okoliczności. Ja należę do gnoju, przez Ducha Dziejów jeszcze bardziej zgnojonego. On nigdy do gnoju nie należał. Przed wojną należał do panów, ja do Dziadów. To nie jest żadna dialektyka, Pany i Dziady. Pany są pany, Dziady to Dziady i koniec. Ja zawsze miałem dziadowskie kłopoty, on pańskie. To nie jest ta sama Polska. Jego D.D. uszczknął duchowo, mnie i tylu innych Dziadów oszukał nie duchowo tylko, ale i fizycznie. Jemu obiecywał jakieś tam fanaberie duchowe, nam – Dziadom, że Panami zostaniemy. On dostał tylko w Dupę Duchową, my po prostu w Dupę.

_______________________

Sławomir Mrożek, Dziennik 1980–1989, t. 3, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013.

Zaskakujące słowa, ale czy prawdziwe? Wszelkie generalizacje w przypadku pisarzy skazane są na niepowodzenie. To ludzie, ale też wdzięczące się panienki. Mrożek nie mniej wdzięczył się od Miłosza… I to jego kepi jako znak firmowy, rodzaj stylizacji, czy skrajny infantylizm? Na pewno jakaś oryginalność…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: