ZEGAR I PRÓG

Odbiór ludzkiego wieku schyłkowego w literaturze polskiej, na wiele lat ustalił manifest poetycki Adama Mickiewicza pt. Romantyczność (1822). Pojawił się w nim starzec, reprezentujący klasycyzm i negujący istnienia świata nadprzyrodzonego. Opowieści Karusi, widzącej postać zmarłego ukochanego, przeciwstawiał on butne słowa: Ufajcie memu oku i szkiełku,/ Nic tu nie widzę dokoła. A choć odnosił się przede wszystkim do poglądów braci Śniadeckich i był wyrazem buntu ucznia w stosunku do postawy nauczycieli, stał się zaczynem nowego prądu myślowego w Polsce. Romantyzm był pochwałą młodości i wyobraźni, wiary w podłoże spirytualne naszej egzystencji, a przy tym, niezwykłych stanów świadomościowych, takich jak obłąkanie, sen, transmigracja, mesmeryzm. Wiersz Mickiewicza ustalił też wzorzec starości, jako domeny wiedzy i zrozumienia naukowych mechanizmów świata, a także korzyści płynących z badań scjentystycznych, odkrywających – przy pomocy mikroskopu – ukryte wymiary naszej rzeczywistości. Młodość, targana pierwiastkowymi uczuciami, przypomina stan mediumiczny, w którym kontury zacierają się, a kształty przestają mieć znaczenie i nikną w żarze miłości, pragnienia, chęci zaspokojenia żądz cielesnych. W literaturze światowej znajdziemy wiele sugestywnych portretów starców, poczynając od skąpca Moliera, poprzez Ojca Goriota Honoriusza Balzaka, Doriana Graya Oscara Wilde’a, a skończywszy na latarniku Henryka Sienkiewicza i Santiago z opowiadania Hemingwaya pt. Stary człowiek i morze. Pisarze portretują swoich starych bohaterów w różnoraki sposób, od ubolewania nad straconymi szansami, poprzez afirmację zdobytego doświadczenia, aż do sarkazmu i ujęć prześmiewczych. Charakterystyczne są tutaj podsumowania Szekspira w Królu Learze, ujęcia Nałkowskiej w Granicy, a tendencję sarkastyczną reprezentują choćby zdania Czesława Miłosza, sumującego swoje szanse w konfrontacji z młodością i jurnością kobiet, zauważanych na lotnisku: Stary lubieżny dziadu, pora tobie do grobu, nie na gry i zabawy/ młodości. O ile młodość bywa żywiołem nie do opanowania, o tyle starość jawić się powinna jako czas uspokojenia i ukojenia, ale przecież – co dokumentują wiersze Krzysztofa J. Lesińskiego – perspektywa ludzka stale się zmienia, a to co zdawać się mogło trwale utwierdzone, w konfrontacji z biologią traci jakikolwiek sens.  

            Czas działa zawsze na niekorzyść człowieka, ale widzimy to dopiero w podeszłym wieku, kiedy suma pozostałych lat drastycznie się kurczy. Młodość zdaje się być bezpieczna, nieskończenie oddalona od dni schyłkowych i niedogodności zdrowotnych, a nawet jeśli spotyka nas wtedy jakaś przypadłość, jesteśmy pewni, że szybko się skończy. Tak witalność pierwszych dekad zakłamuje naszą rzeczywistą sytuację, ludzi nieustannie podążających ku końcowi postrzeganego świata, zgaśnięciu barw, zapachów, dźwięków i kształtów. Człowiek pragnąłby jeszcze wyrwać pióro/ ze skrzydła anioła/ upadłego/ prześcignąć czas/ odkryć tajemnicę/ pisać krwią/ z otwartego serca, ale wszystko się zamyka, aktywność telomerazy maleje i zaczyna brakować sił, a kalendarz przypomina, że jesteśmy zbudowani z cząstek, których wymiana spada drastycznie już od czwartego dziesięciolecia. To generuje nową jakość i przekonanie, że tylko ból jest wierny/ ból nigdy nie zdradza/ ból zawsze powraca – pewność, że jesteśmy cieleśni, uzależnieni od tlenu, krążenia krwi w żyłach, pokarmu bogatego w cukier i biopierwiastki. Nikt nie spowolnił upływu czasu, nawet taki eksperymentator jak doktor Faust; niektórym tylko udało się od niego uciec za cenę utraty życia i odrzucenia potencjalności następnych lat. Krzysztof J. Lesiński przypomina w swoich wierszach, że wszystko jest względne, chwilowe, uzależnione od szeregu czynników, a w każdym momencie naszej egzystencji możemy podsumować doświadczenia formułą: jeszcze tylko krok/ do wieczności. Pozostają zatem wspomnienia, coraz jaskrawsze, zakłamujące symptomy starości i przenoszące nas do idealnego świata, który przepadł na zawsze i nigdy już nie powróci. Entropia ma swoje prawa, wpisane w druga zasadę termodynamiki i jakiekolwiek próby pominięcia jej destrukcyjnych zasad, skazane są na niepowodzenie. Niestety procesy gerontologiczne nie przebiegają jednakowo na wszystkich poziomach, a starzeniu się ciała przeciwstawia się często jasność umysłu i niezgoda na zwiotczenie mięśni, skóry, pogorszenie się wzroku i słuchu, uszkodzenia czynności narządów czy spadek aktywności enzymów. Każdy chce żyć, pragnie kontynuować to, czego doświadczał w młodości, dlatego poety nie opuszczają wspomnienia i wciąż tli się w nim nadzieja, tak oto artykułowana w wierszu: Chciałbym/ jeszcze trochę/ poprzechadzać się po tym/ świecie/ z rękoma w kieszeniach/ jeszcze popatrzeć/ jeszcze popłakać/ jeszcze pocierpieć/ poprzekomarzać się/ z bogiem/ jeszcze raz się zakochać. Choć autor prosi życie o trochę, to jego pragnienia są maksymalistyczne, sięgające głęboko do ludzkich doświadczeń egzystencjalnych, od tysiącleci przeciwstawiających się nieuchronności rozpadu.

            Starość pozwala intensywniej zauważać procesy przebiegające w naturze i piękno świata, ale też kumuluje myśli o nieuchronności śmierci i zbliżającym się rozpadzie. Poeta ma tego świadomość i stosuje w swoich wierszach liczne strategie niwelujące wymowę zdarzeń; głęboko wnika w naturę szukając w niej odpowiedzi na bolesne pytania o sens istnienia, ale też minimalizuje potworność końca: a cóż to śmierć/ to tylko próg/ który musimy/ przekroczyć/ z ostatnim skurczem/ serca/ ale/ nie spiesz się śmierci/ szpetota starości/ nie odbiera piękna/ dobra/ i miłości. Z jednej strony są tutaj ewidentne symptomy postępującego rozpadu, spowolnienie metabolizmu, siwienie, pogorszenie wzroku, a ze strony drugiej pojęcia i stany nie podlegające tym prawom: piękno, dobro i miłość. Gdyby ich nie było, mielibyśmy do czynienia z bezmyślnym, chwilowym bytowaniem pośród świata i niczym nie różnilibyśmy się od bakterii, wirusów, najprostszych organizmów, istniejących tylko dzięki wewnętrznemu kodowi reprodukcyjnemu. Istota ludzka bytuje tyleż w obrębie rzeczywistości biologicznej, co w sferze uczuć i pojęć wyższych. Ich zaistnienie uwarunkowane jest zdrowiem wszelkich struktur organizmu, właściwościami mózgu i indywidualną energią, ale też jest najwyższą formą rozwoju w znanym nam wszechświecie. Człowiek potrafi analizować rzeczywistość i snuć wnioski, może zaplanować rozwój wypadków i szukać odpowiedzi na dręczące go pytania. Może to czynić wielorako, w obrębie eksperymentów naukowych i badań filozoficznych, może odnosić wszystko do procesów przebiegających w kosmosie i do energii sprawczej niewidzialnego Boga. Tak poeta szuka odpowiedzi na najważniejsze pytania swojego życia i ze zdumieniem konstatuje, że za każdym razem kontrapunktem staje się bliskość i miłość: nie ma boga nie ma/ świata/ tylko my i rozkosz. Krzysztof J. Lesiński znakomicie moduluje swoją poezję i oprócz ujęć wysokich wprowadza czasem do wierszy żartobliwe komentarze, jak ów, gdy zastanawia się co będzie wspominał, gdy stuknie mu dziewięćdziesiątka i z rozbrajającą szczerością wyznaje: zrzucone w pośpiechu/ twoje majteczki. Może właśnie tak powinno się obłaskawiać zegary i zawsze potencjalną śmierć, może tak powinno się podchodzić do wielkich pytań naszej egzystencji. Jej wymiar filozoficzny jest ważny, ale nawet najwięksi filozofowie oddawali się uciechom ciała, kopulowali i odsłaniali wstydliwe zakamarki ciała. Metoda poetycka autora, polegająca na podglądaniu starca w samym sobie, nie odrzuca różnych ujęć, nie boi się nagłych zwrotów, pulsuje w obrębie znaczeń, jak życie w przeznaczonym mu czasie. Tak w zdumiewający sposób czyni starość okresem równie interesującym jak dzieciństwo, wiek młodzieńczy, dojrzałość lat średnich, tak też łagodzi jej wymowę i zapowiada dalszy ciąg…

_____________

Krzysztof J. Lesiński, Podglądanie starca, Biblioteka „Tematu”, Bydgoszcz 2021, s. 118.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: