2021

Takie pomniki stawiają Chińczycy Qu Yuanowi, którego uważają za ojca ich poezji

Minął rok 2020… Dziwny czas pandemii i zamknięcia w domu, w polskich granicach, bez podróży i samolotów, bez nowych miejsc i ludzi. Dziwny rok moich dobrych finansów i wielkiej chińskiej Nagrody Literackiej Imienia Qu Yuana, przyznanej mi w mieście Miluo. Na uroczystości były tłumy Chińczyków w maseczkach, karnie siedzących na widowni w określonych prawem odstępach i tylko szkoda, że nie mogłem tam się znaleźć. Ale nagroda, której patronuje ojciec poezji chińskiej zobowiązuje i zapewne przyczyni się do rozpowszechnienia mojej twórczości w Chinach i w świecie. Organizatorzy wydali na tę uroczystość książkę, drugą już w Państwie Środka, a przecież niebawem ukaże się też tam moja monografia naukowa o twórczości Jidiego Majii. Wszystko to bardzo dziwne, zdumiewające, dopingujące mnie do dalszej pracy i nieustannego wysiłku, tym bardziej, że przeznaczony mi czas drastycznie się kurczy. Szkoda, że zauważa się to dopiero w późnych latach i nie można już w żaden sposób przywrócić zmarnowanych lat. Choć zawsze byłem bardzo pracowity, uprawiałem kilka gatunków literackich, malowałem, rysowałem i fotografowałem, mogłem zrobić znacznie więcej. Szczególnie żałuję, że jeszcze nie wydobyłem z nicości monografii o twórczości Cypriana Norwida i trzech powieści, które wciąż piszę i zapewne nie ukończę ich w roku 2021. W ubiegłym roku przepadł mój wyjazd do Moskwy i Orenburga, zapewne też otrzymałbym kolejne zaproszenie do Chin, za którymi tęsknię każdego dnia. Nie wiadomo też, czy uda mi się polecieć do Argentyny, gdzie mam wybrać się w kwietniu, pod znakiem zapytania stoją też loty do Afryki, USA i na Mauritius. Cóż, nowy rok zaczął się, jak zwykle, w huku fajerwerków, ale co przyniesie będę wiedział mniej więcej o tym samym czasie, po upływie dwunastu miesięcy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: