* * *

Gdzieś w Internecie znalazłem zdjęcie rzeźby, które powinno znaleźć się na moim blogu. To jakby emblemat dźwigania się z upadku i wznoszenia ku górze niczym ptak. Po zniszczeniu moich dwóch habilitacji przez bydgoskiego błazna pseudonaukowego, zbieracza rozkładów jazdy i seksualnego dewianta, robiącego dzieci studentkom, to Dziennik ornitologa dźwigał mnie z kolan.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: