KROPLA NICOŚCI

sny przedranne po korekcie 03 07 2016 okładka.cdrBycie poetką bywa trudne, bo role życiowe kobiet są wielorakie, uwikłane w rodzicielstwo, pracę zawodową, nieustanne towarzyszenie wybranemu mężczyźnie i budowanie więzi najbliższych osób. Poezja pojawia się u nich jako wyraz niezależności twórczej, szlachetnego smutku i liryzmu wewnętrznego, pojmowanego jak w motcie do tej książki, zaczerpniętym z myśli wielkiego filozofa i etyka Henryka Elzenberga: Liryzm jest pięknością jedyną,/ w nim ta smutna kropla nicości,/ którą nazywamy człowiekiem… A choć jest to aforyzm gorzki, wskazujący nasze zwieszenie pomiędzy bytem a pustką, jest w nim prawda o chwilowej egzystencji, o istnieniu w nieistnieniu i autentycznej formie niezależności, jaką jest poezja. Smutna kropla nicości jest wszakże cząstką wody, tworem pełnym energii, nie mogącym zastygnąć w ściśle określonej chwili, podążającym ku nowym przestrzeniom, istniejącym w obliczu zagrożeń, wyschnięcia i zamrożenia, rozbicia na cząstki i całkowitego zniknięcia. Ta sytuacja rodzi refleksję filozofa i poety, że owa kropla pojawia się w pięknym liryzmie, w zamyśleniu autorskim i wpatrzeniu w głębie otwierające się stale przed nami. To wyraz wolności ludzkiej i umiejętności analizowania chwil, wielkich przedziałów czasowych, momentów inicjacji i eschatologicznej pełni. Życie/ przeplata się/ ze śmiercią/ zawsze jest czas/ i nigdy go nie ma – nicość stale wdziera się do naszego życia, wciąż próbuje anihilować kształty i dokonania, a jakby się człowiek nie starał i cokolwiek nie robił, triumfuje u kresu dni, zabiera ludzki kształt, urodę i kolor oczy, uśmiech ust i gest dłoni.  Jest zapowiedzią niebytu wieczności i staje się jego formą dla zamkniętej biografii, przypominanej przez tych, którzy zostali, nieuchronnie osuwającej się w przeszłość i zapomnienie. Wiersz i książka poetycka powstrzymują entropię, w danym momencie stulecia, w określonej fazie życia autora i są utrwaleniem rzeczywistości w kadrze dziejącej się chwili.

Poezja Heleny Dobaczewskiej-Skonieczki jest próbą wtopienia w bursztyn wiersza tego, co było żywe i tętniące znaczeniami, co stanowiło treść prawdziwego trwania i miało wpływ na kształtowanie się biografii. Wyjątkowa jest tutaj umiejętność kontrapunktowania i ukazywania własnych losów w perspektywie ogromów wszechświata, galaktyk i gwiazdozbiorów, nieba dramatycznie tężejącego wieczorem i rozświetlającego się rano. To wskazanie, że istniejemy w określonej przestrzeni kosmicznej, a nasze utrwalenia rzeczywistości, kolejne odcinki drogi, bywają przegraną lub osiągnięciem, częścią większego systemu, który nas stworzył i wciąż generuje nowe konteksty. Zaletą tej poezji jest jej eteryczność i umiejętność ukazywania bytu w mgnieniu, w ulotnym zachwycie, w sytuacji wyjątkowej, która była cząstką wieczności i może się nigdy więcej nie powtórzyć. Słowa poetki układają się w szyfr tęsknoty i pełni, odsłaniają jej subtelne wnętrze, a zarazem stają się świadectwem wrażliwości na wszelkie odcienie świata, na cienie i blaski miłości: Twoje dłonie/ wędrowały/ po wszystkich/ zakamarkach/ mojego ciała/ śledziły wypukłości/ które mi dała natura. Nuta liryczna przypomina tutaj szlachetny dźwięk skrzypiec, ballady Chopina albo daleki odgłos pasterskiego fletu, a wszystko w obrębie krainy wyodrębnionej z chaosu i kreowanej na trudną arkadię. Kwitną w niej kwiaty i przechodzą burze świata czarnego, pojawiają się piękne ptaki i śmierć nieustannie przypomina, że jesteśmy bytami chwilowymi i mamy niewiele czasu by uzewnętrznić naszą wyjątkowość. Ale jednak wiersz staje się magicznym obszarem, w obrębie którego obowiązują inne prawa, zostają zatrzymane fizykalia, a refleksja może rozprzestrzeniać się swobodnie i rozświetlać przestwór.

Liryka Dobaczewskiej-Skonieczki odzwierciedla harmonię natury, w której jest prostota i pełnia, czystość i oryginalność, a nade wszystko odbicie doskonałości Stwórcy. To ambitne poetyckie zadanie, by w słowach zawrzeć to, co jest elementem wielkiego systemu kosmogonicznego, co podąża od niebytu do świętości. Tylko w transcendencji lirycznej dostrzec można, że kropla nicości opalizuje barwami, połyskuje światłem, a jej znikomość da się porównać z zanikaniem kształtów w mroku, z wyłanianiem się perkozów i nurków z mgły. Analizując kolejne tomy autorki, konsekwentnie publikującej od lat, widzimy ciągłość doświadczenia poetyckiego i jej nieustającą czujność liryczną – umiejętność wyodrębnienia zdarzeń i ludzi, ich przestrzeni życiowych i indywidualnie moderowanych artefaktów: Rzeka ludzi/ płynie ulicami/ i w podziemiach metra/ wszyscy spieszą się/ zajęci sobą/ mrówki/ Patrzę z boku/ płynę/ swoim nurtem/ na moście Millenium/ wiatr urywa głowy/ można je stracić/ od nadmiaru wrażeń.  Człowiek jest tutaj częścią natury, ale też integralnym bytem, dekodującym doskonałość pierwotnej kreacji, aktu ciągnącego się od zamierzchłej przeszłości do teraźniejszości, chwili pulsującej w każdej ludzkiej kropli, w elementarnym słowie i każdym promieniu światła. W liryce tej: Smuga światła/ wciśnięta/ między okiennice/ rozdziera ciemność – inicjuje świat i wypełnia go radością, przydaje blasku i pozwala rozróżniać nieskończone odcienie barw. Twórczość może nawiązywać do momentów trudnych, ale – nie zapominając o eschatologii – powinna afirmować istnienie, każdy nowy dzień i każdą tętniącą odgłosami noc. Mądra pochwała świata widoczna jest w tym tomie i stanowi jego ogromną wartość, szczególnie dzisiaj, gdy mnożą się zagrożenia, a dobro i głęboka zaduma wypierane są przez agresję i nienawiść. Proponując świat świetlisty i przejrzysty jak kropla wody, autorka nie bez powodu przytacza na początku tomu słowa filozofa – ustala proporcje i wskazuje zasadę. Czuwając przy słowie, czuwa przy człowieku, stale od nowa zaczyna tworzyć opowieść o sobie i o ludziach, których spotkała na swojej drodze, dopełnia trwanie refleksją liryczną, która staje się filozofią każdego istnienia.
__________
Helena Dobaczewska-Skonieczka, Przedranne sny, Biblioteka „Tematu”, Bydgoszcz 2016, s. 140.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: