NA PLACU W ANTWERPII

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na placu w Antwerpii czas nagle
zatrzymał się a demon rozpadu
szepnął: popatrz tam –

odwróciłem się i zerknąłem
za siebie nic nie zapowiadało
że pęknie przestrzeń
i czas ruszy do tyłu –

ale wszystko zapadło się w sobie
i zobaczyłem młodzieńca chłopca
niemowlę niesione do chrztu –

u mojego boku stanęła kraśna
ciemnowłosa dziewczyna potem
niebieskooka rusałka w welonie
i długi ciąg nagich zjaw –

świat zatoczył krąg i ujrzałem
siebie w potężnych samolotach
na ulicach dalekich miast –

w hotelowych pokojach
w domach obcych ludzi
i przyjaciół –

obrazy dobijały jak barki
do brzegu płomiennej
wizji –

i wrócił kształt chwili
bez znaczenia nagłej
zadumy nad sobą
i światem

przypomnienia że idziemy
od narodzin do śmierci
a każde poczęcie
kończy się
rozpadem

Antwerpia 2013

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: