OSTATNIE SPOJRZENIE NA ARARAT

Foto: Shutterstock

Foto: Shutterstock

Stojąc w oknie hotelu w Erywaniu
ostatni raz tej jesieni patrzyłem
na Ararat –

pytałem bezgłośnie czy kiedyś
wrócę do jego stóp

czy w moich oczach odbije
się blask jego śniegów

życie jest rozpłomienioną chwilą

i nawet gdybym więcej cię nie
zobaczył dałeś mi siłę
i wiarę w siebie

stałeś się znakiem twórczego
dążenia

tęsknoty która nigdy
nie gaśnie

i wiary w moc słowa
które każe walczyć

i stale trwać
w gotowości

Erywań 2014
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: