PHILIP LEVINE (1928–2015)

11402_01-ic

Photo Nancy Crampton

Warszawskie wydawnictwo Nowy Świat zainicjowało swego czasu Antologię współczesnej poezji amerykańskiej w przekładzie Adama Szypera. Niestety ukazał się tylko pierwszy tom, przynoszący wiersze jednego z najbardziej ekscytujących poetów zza oceanu, Philipa Levine’a. We wstępie Szyper zamieszcza najważniejsze informacje o tym twórcy, który urodził się w 1928 roku w Detroit. Tam przez wiele lat pracował jako prosty robotnik w fabryce i jednocześnie ukończył studia uniwersyteckie. Potem tułał się po Ameryce i w końcu osiadł w kalifornijskim Fresno, gdzie przez blisko trzydzieści lat wykładał na miejscowym uniwersytecie. Jest autorem kilkudziesięciu tomów poezji i książek autobiograficznych: m. in. The Bread of Time (Chleb czasu) i Don’t Ask (Nie pytaj). Za swą lirykę otrzymał dwie nagrody National Book Award – w 1979 roku za Ashes (Popioły) i w 1991 roku za What Work Is (Czym jest praca). Cztery lata później za Simple Truth (Prosta prawda) zdobył Nagrodę Pulitzera. Levine tworzy wspaniałą panoramę ludzkości zmierzającej do celu, ludzkości, która wyłania z siebie najwrażliwsze jednostki i czyni z nich przewodników duchowych. Zapewne to ma na myśli Peter Scott, gdy mówi, że Philipa Levine’a bez wątpienia można zaliczyć do najsubtelniejszych poetów, jakich wydała Ameryka. Nawiązuje on do wielkiej tradycji Williama Carlosa Williamsa, który przedkłada jazz nad operę, kuchnię nad salon, twarde ławki na stacji autobusowej nad jedwab poduszek. Jego wiersze są jakby monumentem naszego czasu. Jak wskazuje z kolei translator, Philip Levine nie uczestniczył w sporach dwudziestowiecznej poezji amerykańskiej, utożsamiał się wyłącznie z postaciami ze swych wierszy. Ich scena to Detroit, Kalifornia, Hiszpania i egzotyczne kraje, w których panuje powszechna nędza. Dużo w nich ludzi i rozpoznawalnych dla czytelnika faktów. Gdy poeci pokolenia beatników tworzyli groteskowe obrazy swej epoki, a akademickie autorytety pławiły się w „fontannach dobrego smaku”, Levine pisał o meksykańskich chłopach na kalifornijskich polach i o robotnikach w Detroit, o miłości do żony, syna, brata… To jest poezja prostych prawd i prostych doświadczeń, w których jednak znajdziemy największą filozofię egzystencji, a przy tym pierwiastkową mądrość, przydającą światu i ludziom humanistycznego etosu. Szyper zauważa jeszcze, że w wielu wierszach, Levine opisuje konkretne doświadczenia, które zamazuje mgłą niedopowiedzeń i mistyki. Auden wyraził się kiedyś – pisze dalej tłumacz – że każdy utwór poetycki odzwierciedla rywalizację między Arielem a Prosperem. Ariel namawia do uskrzydlenia wiersza w raj słów i ich lot w świat bez czasu, wolny od problemów i cierpienia. Prospero, kierując się raczej prawdą niż pięknem, ujawnia nieuporządkowaną i brudną codzienność i odczuwa to, co Yeats nazywa „pustką rzeczywistości”. Do Levine’a przemawia raczej ten drugi, a jednak potrafi być czuły, silny, wciąż zawieszony między bólem i ekstazą. Przekłady Szypera przekazują dokładnie treść wierszy amerykańskiego poety i pozwalają obcować z ich prostotą, łagodnością i często delikatnością. To co do tej pory stworzył Levine – wskazuje autor wstępu – jest wspaniałym, psychologicznym zapisem ludzkiego doświadczenia, którego artyzm i głębia przekraczają granicę czasu i zapewniają mu czołową pozycję pośród poetów amerykańskich. W taki sposób jego prosta prawda zwycięża.

skanuj0024-horz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: