PLISZKA SIWA

??????????????

Chodząc po osiedlu zauważyłem, że przyleciały już pliszki siwe (Motacilla alba), małe ptaki, które po raz pierwszy wzbudziły moje zainteresowanie we wczesnym dzieciństwie. Charakterystyczne ruszanie ogonkiem, w górę i w dół, przyciąga uwagę dzieci i dorosłych, tym bardziej, że przedstawiciele tego gatunku nie należą do szczególnie płochliwych. Pojawiają się w sąsiedztwie ludzkich domów, przysiadają na chodnikach, buszują pośród śmietników, zawisają na drutach energetycznych, stale wydając charakterystyczne ćwierknięcia: „tsillip tsillip”. Czasami głosy te narastają i cichną lub układają się w prawdziwe trele, charakterystyczne szczególnie dla okresu lęgowego, od marca do maja. Także lot pliszek jest interesujący, imitujący sinusoidę i wykorzystujący naturalne ruchy powietrza. Przystanąłem w miejscu i przyglądałem się jednemu osobnikowi, który przysiadł na rogu czerwonego dachu wielkiego marketu i rozmyśliłem się nad siłą popędów w świecie natury. Przecież ten niewielki, czarnołbisty ptaszek przeleciał ogromną część świata, być może z okolic Morza Śródziemnego lub z Afryki Równikowej, by w Europie lub Azji połączyć się ze swoją partnerką i wydać na świat potomstwo. Można go spotkać od Islandii i Irlandii, po chińskie czy koreańskie brzegi Pacyfiku i od północnych rubieży Europy aż po Kretę. Swoją nazwę zawdzięcza siwemu grzbietowi i skrzydłom, a jego ubarwienie dopełniają jeszcze czernie i biele, skrajnie różne od żółcieni gatunków górskich. Jego wielkość porównuje się do wróbla, ale zawsze podkreśla się też niezwykłą smukłość i inny rodzaj ruchliwości, bliższy nerwowym podrygom sikorek niż prostym przelotom mazurków. Ten mały ptak bywa często „obdarowywany” przez kukułkę i wychowuje monstrualnie wielkie pisklę, dwojąc się i trojąc by nastarczyć z przynoszeniem owadów. Jesienią pliszki zaczynają gromadzić się w niewielkie stada, w których odbywają przeloty do ciepłych krain południowych. Obserwowany przeze mnie ptak długo pozostawał na dachu i ambitnie nawoływał ukochaną, która po jakimś czasie przybyła i usadowiła się nieopodal. Teraz już słychać było dwa głosy i zapewne wkrótce szaraki te zabiorą się za spłodzenie nowych przedstawicieli gatunku. Nazwa ptaka pochodzi ze staropolszczyzny, gdzie pierwotnie pojawiała się w postaci: pliskwa, plizga, co wskazuje na pokrewieństwo z językiem rosyjskim, gdzie określano ją jako plizgawicę lub plizdawicę.

Reklamy

2 Komentarze

  1. Dziencioł said,

    2014/03/24 @ 18:54

    ‚Plizdawica’ brzmi nieomal wulgarnie!

    • PTAKOLUB said,

      2014/03/31 @ 10:43

      TAKI JĘZYK PANUJE W ROSIJI


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: