BIEL

No i zasypało… Znowu na ziemię spadły tony śniegu, okrywając białym puchem gałęzie topól, brzóz i igły świerków, osiadając na dachach i drogach. Zawsze mam wtedy wrażenie, że pojawiła się jakaś odświętność, wyrazista nowa odsłona świata, wygładzonego i pozbawionego wstydliwych dziur i śmietników, wyrw w jezdniach, zapadni w chodnikach i brudnych kałuż. To jakby chwilowe zapewnienie, że żyjemy pośród ładu i harmonii, a tony krzykliwe mogą zgasnąć w jednej chwili. W dzieciństwie był to czas zabaw i zimowych gier sportowych, na czele z hokejem i jazdą na łyżwach, ale też zjazdów na czym się dało z jakichś wzniesień, skoków na nartach i wyścigów na bobslejkach. Teraz to raczej spora uciążliwość, konieczność przedzierania się przez zaspy i zmrożone płaszczyzny – teraz to zaproszenie do sesji fotograficznych, dokumentujących tę nagłą odmianę świata i świętość chwili okrytej bielą.

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

???????????????????????????????

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: