PODRÓŻ W PRZESZŁOŚĆ

Ponowna lektura Wilka stepowego Hermanna Hessego… Dzień jaśniejszy, choć mróz nie odpuszcza, zakuł rzeki w lodowe pancerze, przydał powietrzu klarowności, oszronił gałęzie drzew i krzewów. Nad osiedlem pojawia się wiele mew pospolitych i czasem też zalatuje jakaś samotna mewa siodłata. Te ptaki są trudne do odróżnienia, szczególnie młode, gęsto plamkowane osobniki, które majestatycznie przelatują między blokami i prezentują się świetnie pośród znacznie mniejszych gawronów i kawek. Zawsze kilka książek konstruuje wyobraźnię pisarską, kilka niezwykłych sesji czytelniczych potrafi przebudować psychikę i pchnąć ku następnym lekturom i pisaniu. Wracam myślą do moich nastoletnich czasów w dzielnicy Błonie, kiedy to chodziłem często do osiedlowej biblioteki i wracałem z niej z wieloma tomami. Buszowałem po niej trochę po omacku, przy wyborach kierując się najczęściej seriami wydawniczymi i podpowiedziami pani bibliotekarki. To był czas fascynacji literaturą przygodową, opisami wielkich wypraw i żeglarskich wyczynów, ale też pojawiły się na moim biurku te książki, które mnie współtworzyły. To był właśnie Wilk stepowy, to była Podróż do źródeł czasu Carpentiera, Zielone piekło Raymonda Maufraisa, to były opisy wypraw Mungo Parka do Timbuktu i Davida Livingstone’a do źródeł Nilu, polarnych podróży Fridtjofa Nansena, ale też Zamek Kafki, Władca pierścieni Tolkiena, a potem Lot nad kukułczym gniazdem Kena Kesseya, Buszujący w zbożu Salingera, Tortilla Flat Steinbecka, Grek Zorba Kazantzakisa, a z poetów na pewno Słowacki, Staff, Baczyński, Herbert, ale też wiele tomów z tzw. celofanowej serii, od autorów amerykańskich, po słynnych Francuzów i Anglików, aż do Polaków, Rosjan i Niemców. Muszę wrócić do tamtych czasów, bo to są moje korzenie, czas mojej ludzkiej inicjacji i rodzenia się zainteresowań literacko-artystycznych. Tyle wspomnień, tyle wspaniałych i marnych chwil…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: