KRASIŃSKI GIGANTOMACHIA

Ukazała się moja nowa książka, która jest trzecią częścią życiowego zamierzenia – kulturowego opisu dorobku czterech polskich największych romantyków: Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego i Cypriana Norwida. Niżej zamieszczam fragmenty recenzji wydawniczych dwóch profesorów zajmujących się romantyzmem i mających określoną rangę w polskim literaturoznawstwie.

Praca Dariusza T. Lebiody należy do grupy tych prac naukowych z zakresu humanistyki współczesnej, które, opisując dane zjawisko kulturowe, nie wyczerpują się w samym opisie, ale stają się autotelicznym, samoistnym dziełem w kategoriach artystycznych. Pod tym względem książka o gigantomachii Krasińskiego jest w swej strukturze paralelna do dzieł religioznawczych Mircei Eliadego – będących opisem, więc lekturą z natury swej przedmiotową, i samorodnym dziełem narracji naukowej, a zatem tekstem przynależnym raczej do sfery podmiotu. Toteż nieprzypadkowo metodologicznym oraz filozoficznym zapleczem intelektualnym Gigantomachii stają się fenomenologiczne opisy hiero- i teofanii, na które zwracał uwagę Eliade. Myśl Krasińskiego w tym kontekście interpretacyjnym wyrasta poza paradygmat poznawczy i artystyczny swej epoki, staje się uniwersalna, wpisuje w pozaczasowy nurt walki dobra ze złem, rozumienia świata z nierozumem. Praca Dariusza T. Lebiody jest spójna i zbudowana na solidnym fundamencie. Począwszy od tytułu po konkluzje zawarte w zakończeniu swój intelektualny byt buduje na idei walki, idei, która – czego dowiedziono – organizowała pisarstwo Krasińskiego, gdy koncentrowało się ono na motywie walki dobra ze złem (strojącym się w różne piórka) i w sferze artystycznej, gdy napięcie w dziele literackim budowane było miedzy zantagonizowanymi protagonistami utworu. Na zakończenie pragnę podkreślić jeszcze jedną zaletę książki Dariusza T. Lebiody. Otóż rozważając kategorię gigantyzmu, pozwala ona na odróżnienie wielkości budowanej w epoce romantyzmu od gigantomanii innych epok, gigantomanii, której przejawem może być architektura socrealizmu, np. Pałac Kultury w Warszawie. Lebioda nie robi publicystycznych wycieczek w wiek XX, ale w recenzji mogę podkreślić, że z pietyzmem zaznaczono tu granicę między romantycznym tytanizmem, budowanym po to, by wznosić, powiększać, by wreszcie czynić człowieka potężniejszym, a żałosnym w swych efektach totalitaryzmem, który kategorię gigantyzmu wykorzystywał po to, by poniżyć jednostkę, by człowieka pomniejszyć i odebrać mu dumę z własnego istnienia. Uważam, że Krasiński. Gigantomachia Dariusza Tomasza Lebiody jest książką ważną, odkrywczą w wielu aspektach badania literatury i kultury epoki romantyzmu, jest pracą znacząco zwiększającą naszą wiedzę o autorze Irydiona oraz o estetyce i filozofii epoki romantyzmu.  [Prof. dr hab. Andrzej Fabianowski]

Z przekonaniem polecam tę pracę do druku – jako interesującą (ale i w wielu miejscach skłaniającą do dyskusji i interpretacyjnego samookreślenia) próbę ogarnięcia „całego Krasińskiego”, pełni jego dorobku za pomocą jednej, kluczowej kategorii interpretacyjnej.  Warto – stwierdzam to jednoznacznie – tę pracę opublikować, by polonistyczna refleksja mogła się wzbogacić o koherentną propozycję nie tyle interpretacji całości dorobku, ile pełni indywidualnej wyobraźni autora Resurrecturis. Jest to – powiem o książce Lebiody z pewnym zdecydowaniem – godna poznania i namysłu   p r o p o z y c j a   i n t e r p r e t a c y j n a.  [Prof. dr hab. Jarosław Ławski]

1 komentarz

  1. jacck said,

    2013/05/16 @ 9:10

    książka świetna zkres tematu niesamowicie rozległy książa wciągająca i pięknie napisana polecam wszystkim jaack


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: