* * *

Pada deszcz, chmury zawisły nisko nad ziemią, zrobiło się szaro i ponuro. Nadchodzą charakterystyczne polskie dni i typowe pogody. Właśnie uświadomiłem sobie, że większość roku w naszym kraju jest bez wyrazu, matowa, smętna, bez słońca. Może dlatego tyle niezgody i zawiści w między Polakami, którzy rzadko kiedy obdarzają się uśmiechem, potrafią docenić czyjeś pasje, oferują pomoc. Ja jestem bardzo zadowolony ze swojego życia, a gdybym jeszcze nie spotkał na swojej drodze takiego jednego dziwacznego kolesia, to byłoby jeszcze lepiej. Cóż, jest jak jest, a szarość i deszcz za oknem raczej mnie mobilizują, w jakiś tajemny sposób przydają energii, obligują do działania. Dziennik internetowy też wpływa ożywiająco na moją aktywność, tym bardziej, że teksty zapisuję w plikach i będą one kiedyś podstawą wydań papierowych. Niech tam będzie szaro i ponuro; ciepłe światło w pokoju, dobra książka, lampka wina, ciepła kąpiel są po to, by poprawiać sobie humor. Sporo ostatnio maszerowałem, dzięki czemu znacząco schudłem i teraz muszę utrzymać taką wagę. Spadek masy ciała wiąże się u mnie ze znaczną poprawą nastroju. Myślę, że tak naprawdę sezon wędrowania jeszcze się nie skończył i nadejdzie wkrótce złota polska jesień. Może już jutro powiem do siebie: ruszaj w drogę…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: