Z WYCIECZKI ROWEROWEJ

Pojechałem z córką na wycieczkę rowerową za miasto. Wjechaliśmy na górki otaczające Fordon i przed nami pojawiła się rozległa panorama dzielnicy. Po drodze zatrzymywaliśmy się wiele razy i sporo fotografowałem, przede wszystkim owady. Wróciliśmy do domu zmęczeni, ale za to jak smakowała nam ziemniaczanka, przygotowana wcześniej przeze mnie i wymagająca tylko podgrzania. Natura stale mnie oszałamia i zachwyca, dodaje sił i utwierdza w przekonaniu, że jest w niej jakiś tajemny kod…

Strojnice baldaszkówki

Kraśnik sześcioplamek

Owoce dzikiej róży

Ślimak winniczek na korze olchy

Kłopotek czarny

Mucha na wrotyczu pospolitym


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: