* * *

Dawno nie zapisałem nowych kart w moim dzienniku, co spowodowane było przede wszystkim brakiem czasu. Piszę obecnie aż trzy znaczące dla mnie książki i wolne chwile dzielę równo pomiędzy nie. W międzyczasie wiele się działo, a szczególnie pogoda dała się we znaki mieszkańcom naszej części Europy. Sterty śniegu i lodu powoli znikają, choć znowu zima jest w natarciu i jakoś nie chce ustąpić. Szczególnie w nocy pada śnieg i wraca mróz. Pojawiły się już wszakże pierwsze przebiśniegi, gdzieniegdzie zaczynają grubieć pąki na gałęziach, więc wiosna nadejdzie nieodwołalnie. Zaczynam dostrzegać, że moje życie zatoczyło wyraźny krąg i tak wiele się w nim dzieje, że czasami żałuję, że z poprzednich lat nie wycisnąłem tyle samo treści. Trochę zrobiłem, ale na pewno mogłem więcej… A może to była cena za obecny mój stan i świadomość tego, jak ważna jest każda chwila…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: