JESIENNE BARWY

JES-33

Jesień wkracza w ostatnią fazę i liście, pozostałe jeszcze na drzewach, przybierają piękne barwy: wiele odcieni żółcienia, kontrastowe brązy, sienny, cała gama czerwieni. Sporo też spada ich już na ziemię i tworzy miękki kobierzec, po którym biegają dzieci i szurają z uciechą nogami. Przypomina mi się wiele moich jesieni w dzieciństwie, gdy chodziłem z kolegami i koleżankami na pobliskie cmentarze i strącaliśmy, kijami lub kamieniami, kasztany i żołędzie. Przemykaliśmy wtedy po grubym dywanie z liści i szukaliśmy brązowych i złotawych owoców kasztanowca i dębu. Dzisiaj wielu dawnych przyjaciół już nie ma pośród żywych i stale pojawiają się nowe nekrologi. Przypomniały mi to wczoraj płomienie świec na ich nagrobkach. Trudno mi przyzwyczaić się do tego permanentnego odchodzenia, choć wiem, że czeka ono wszystkich. Gdy dzisiaj chodzę po warstwach kolorowych liści, coraz częściej utwierdzam się w przekonaniu, że poszedłem właściwą drogą. Mogłem się potknąć, upaść, mogłem znaleźć się w mrocznym przedziale, a jednak doszedłem do miejsca, które jest obietnicą ostatecznego spełnienia. Pisanie książek i praca nad słowem dają mi wiele satysfakcji, a szczególnie cieszą mnie nowe stronice wspomnieniowej prozy. Nic tak dobrze nie nastraja do pisania jak złota polska jesień. Więc piszę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: