GWIEZDNE WOJNY

Kino domowe daje niezwykłe możliwości odświeżenia w pamięci starych filmów. Ostatnio przez dwa dni oglądałem po raz któryś kolejne odcinki Gwiezdnych wojen. Choć dostrzegam komiksowy charakter tej serii, to w jakiś przedziwny sposób jestem od niej uzależniony. Pociąga mnie gatunek space opera, te wszystkie bitwy, walki, dalekie międzygalaktyczne wyprawy. Tym razem oglądałem odcinki we właściwej kolejności, to znaczy od Epizodu I, czyli od ostatnio wyprodukowanego filmu. Teraz wszystko lepiej się komponuje i może trochę za duży jest rozdźwięk pomiędzy starymi trzema odcinkami, a tymi nowymi. To wielka opowieść o dobru i złu, a przy tym niezwykłe obrazy kosmosu, wiele wspaniałych scen batalistycznych i nieomal surrealistycznych. Gdy oglądałem odcinek za odcinkiem, przypominały mi się moje częste wyprawy do kina Pomorzanin, na ulicy Gdańskiej. Teraz jest tam jakiś paskudny bazar chińskich rupieci, a przecież tyle razy stałem tam z moimi kolejnymi dziewczynami i czekałem na wejście do środkowego holu. Potem zasiadałem, najczęściej na balkonie, jadłem jakieś cukierki, chrupki, chipsy i chłonąłem obrazy. Doskonale pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie pierwszy film i potem następne części sagi. To były wspaniałe chwile i szkoda, że nie ma już tych starych kin. Te nowe molochy są jakieś obce, brakuje im aury dawnych kin. Ale nie ma już „Polonii”, „Wolności”, „Bałtyku”, nie ma „Orła”, jakoś tam jeszcze kuleje „Adria”. Przegrały konkurencję z Multikinami. Ja jednak stale siedzę na ich widowniach, trzymam za rękę Olę, Alinę, Dankę i zmierzam ku przyszłym wydarzeniom…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: