SAFONA

Czytam wiersze Safony i rozkoszuję się ich krystalicznym pięknem. Kobieta ta powszechnie uważana jest za najwybitniejszą poetkę starożytnej Grecji. Daty jej życia są trudne do ustalenia, choć niektórzy filolodzy podają lata 628 – 568. Pewnym jednak jest, iż żyła na przełomie VII i VI wieku p.n.e., w Mitylenie na Lesbos, gdzie prowadziła szkołę dla dziewcząt z arystokratycznych rodzin. Swoje rodzinne miasto opuściła tylko podczas rozruchów rewolucyjnych i udała się do rodziny na Sycylię. Gdy walki ucichły powróciła na Lesbos i tam zmarła. Ze swoimi młodymi uczennicami związana była namiętną przyjaźnią. Od jej śmierci datuje się coraz gwałtowniejszy rozwój legendy. Mówi się więc o lesbijskiej miłości do dziewcząt, o uczuciu do legendarnego Faona i o samobójczym skoku ze Skały Leaukadyjskiej do morza. Safonę wielbili i podziwiali między innymi: Salon, Pindar, Teokryt, Platon, Sokrates, a także Horacy, Owidiusz, Katullas, Petrarka, Boccacio, Byron, a z Polaków między innymi Jan Kochanowski i Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Ta niezwykle subtelna poetka stawała się nawet inspiracją dla wielu twórców. Alessandro Verrie napisał powieść pt. Przygody Safony, poetki z Mityleny, którą stylizował na przekład, dopiero co odkrytego, manuskryptu greckiego. Publiczność uwierzyła mu i dopiero wielki rozgłos utworu, zmusił pisarza do odkrycia kart. Franz Grillparzer i pisarz hiszpański Victor Balauer poświęcili poetce swoje dramaty, Giovanni i Gaunod – opery, znany też jest powszechnie poemat Giacoma Leopardiego pt. Ostatnia pieśń Safony. Poezja matki liryki greckiej należy do najsubtelniejszych, najbardziej delikatnych, a przy tym jest nienaganna pod względem warsztatowym – doskonale mieści się w ramach zakreślonych przez tradycję wierszowanej modlitwy, epithalamium, żałobnej pieśni. Safona – najogólniej – opiewa wolność i piękno, zachwyca ją czułość i delikatność, skarży się na złego kochanka i nie pamiętającą przyjaciółkę, którzy nie odwiedzają domu. Potrafi dostrzec subtelne cienie i błyski powstające na przedmiotach, w gorących słowach zwraca się do bogów i prosi ich o łaskawość. Jej poezja raz jest czysta jak pieśń spełnionej miłości, płynąca swobodnie ponad wyspami, a innym razem przypomina utuloną w żalu pieśń pogrzebną. Jak na poetkę z tak odległej przeszłości, umie Safona kunsztownie formułować swoje myśli. Potrafi bezbłędnie określić i nazwać stan w jakim się znajduje i wypowiedzieć kilka zdań, w których zawiera się esencja chwili życia, istnienia i miłości. Nie ma dla niej zakazanych obszarów, nie ma miejsc, których nie dotykałaby swą myślą i pieśnią. Porusza się pośród krajobrazów rodzinnej wyspy, wędruje poprzez mroki Hadesu i momentalnie potrafi przenosić się ku tajemniczym przestrzeniom snu. Wszystko zdaje się u niej płynąć, falować; rzeczywistość i gra uczuć zdumiewają poetkę i wprawiają ją w dziwny, nostalgiczny nastrój. Safona przypomina grecką kitarę, która przy lada dotknięciu strun wydobywa dźwięk piękny, czysty i subtelny jak wilgoć napływająca do morza. A przy tym jest to też poezja pełna mądrości, pełna rad, napomknień i uwag kierowanych ku młodszym towarzyszkom, ku nieroztropnym braciom, wreszcie ku córce – Kleis. Najpiękniejszą częścią dorobku Safony jest poezja miłosna. Te delikatne, subtelne liryki są niczym łzy greckiej ziemi – wspaniałe, pełne czułości i wylewności typowo egejskiej. Gdy się je czyta ma się wrażenie, że kochankowie właśnie się obejmują, że właśnie zbliżają usta i zaczynają falować. Ona wtedy mówi: To dobrze, ze przyszedłeś./ Tak bardzo cię pragnęłam./ I znów rozpalasz płomień/ w moim sercu. On (albo ona) odpowiada: Szlachetna, fiołkowowłosa Safo,/ Pieśniarko o słodkim uśmiechu,/ wstyd mi przeszkadza powiedzieć to,/ czego pragnę. Poezja Safony połyskuje oryginalnym pięknem, niczym grecka amfora wyłowiona z morza po tysiącach lat – wciąż zachwyca, zniewala i pobudza wyobraźnię…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: