ZIMA

Zima okryła swoim woalem naturę i tylko w domach ludzie stworzyli sobie enklawy ciepła i intymności. A jednak ptaki radzą sobie nieźle podczas mrozów – w ciągu dnia żywią się owocami róży i jarzębiny, a także innymi  smakołykami, które pozostały na drzewach i krzakach. Sporo jedzenia udaje im się także zdobyć przy ludzkich siedzibach, sklepach i śmietnikach. Patrzę na nie, jak się uwijają i sondują głębiny zimna, jak manifestują swoją żywotność pośród czasowej śmierci natury. Lecą z nieba płatki śniegu i biały woal spowija wszystko, tworzy aurę czystości i piękna, przyobleka kształty w delikatność i chłodną łagodność. W takiej porze wspaniale odczuwa się ciepło drugiej osoby, gładkość piersi, bliskość oddechu… Szczęśliwi ludzie, którzy się kochają… Im nawet wyjście na mroźne powietrze daje radość… Oni czują się dobrze w każdej porze roku… Słucham Pór roku Vivaldiego i takie myśli przychodzą mi do głowy…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: