KLOPSY

Raz w miesiącu przygotowuję ogromne ilości klopsów, które można zamrażać i wykorzystywać co jakiś czas jako danie obiadowe. Robię je tak: najpierw mielę półtora kilograma mięsa (szynka wieprzowa lub schab), dodaję dwa małe bochenki chleba Graham, które także przepuszczam przez maszynkę do mięsa. Mielę też kilka ząbków czosnku, jedną cebulę, ze dwie świeże marchwie, jednego ogórka kiszonego. Dalej przez maszynkę przechodzi siedemdziesiąt dekagramów sera Edamskiego lub Gouda. Wszystko razem mieszam z płaską łyżeczką pieprzu, dwoma dużymi łyżkami soli, dodaję sporo zmielonego oregano, bazylii, majeranku, odrobinę – również zmielonych – tymianku i estragonu, trochę kminku, gałki muszkatołowej oraz pietruszki i koperku. Teraz raz jeszcze wszystko mielę i powstaje gęsta masa, z której można formować dobrze lepiące się klopsy. Mogą to być płaskie sznycle lub tradycyjne baryłkowate kształty, ale ja często robię też klopsiki w formie kuleczek, które nadają się znakomicie do ziemniaków, makaronu, a także jako nadzienie do podłużnych bułek oblewanych roztopionym serem i wieńczonych keczupem lub jakimś sosem. Klopsy należy smażyć na patelni, w oleju rzepakowym, zalane do jednej trzeciej wysokości, na średnim gazie. Przygotowana masa spieka się na brązowo i klopsy mają wtedy chrupiącą skórkę. W trakcie lepienia, można do środka wkleić kawałek sera mozarella lub włożyć suszoną śliwkę z kilkoma rodzynkami. Trzeba jednak przez cały czas czuwać przy smażeniu i obracać klopsy, bo nieuwaga powoduje ich spiekanie i przypalanie. Najlepiej zrobić je lekko brązowe, bo potem możemy je jeszcze raz dopiec przed podaniem na stół. Nie używamy jajek, co pozwala danie zamrażać i przechowywać w komorze lodówki lub zamrażarki. Gdy ktoś lubi, można w ostatniej fazie, tuż przed podaniem, posypać nasze klopsy rozdrobnionym serem mozarella i odstawić z ognia. Przykrycie na chwilę pokrywką spowoduje, że ser się roztopi i utworzy na upieczonym mięsie swoistą fakturę, zachęcającą do jedzenia. Uwaga; produkt finalny, z racji połączenia licznych elementów, jest bardzo tuczący, a z racji wybornego smaku, niezwykle zachęca do dokładek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: