PTAKI POLSKI

Regularnie czytuję wiele periodyków, pośród którym prym wiodą pisma literackie i artystyczno-literackie. Sięgam też po magazyny, które wiążą się z moimi szczególnymi zainteresowaniami, to znaczy z ornitologią, numizmatyką. Nie brakuje też gazet codziennych i – na drugim biegunie – miesięczników popularyzujących naukę i różne dziedziny wiedzy. Praca w uniwersytecie ułatwia dostęp do wielu tytułów, choć daleko nam do tej różnorodności z jaką miałem do czynienia w SUNY, w Buffalo. Myślę, że ciekawe dla czytelników mojego dziennika mogą być przybliżenia niektórych periodyków, które aktualnie czytam i studiuję. Na pierwszy ogień niechaj idzie moje ulubione pismo związane z wieloletnim hobby – „Ptaki Polski”. Jest to starannie i elegancko wydawany, barwny magazyn, w którym znaleźć można wiele znakomitych i fachowych artykułów, a nade wszystko sporo zdjęć ptaków, wykonanych przez fachowców i amatorów bezkrwawych łowów. W kolejnym, dziesiątym już numerze pisma znajdziemy informacje o zauważonych w Polsce rzadkich gatunkach, takich jak bernikla rdzawoszyja (Branta ruficolis), czapla modronosa (Ardeola ralloides) czy Gadożer (Circaetus Gallicus). Jest też artykuł o rozpoznawaniu świstunek (Phylloscopus) i świetnie przygotowane tablice, obrazujące różnice pomiędzy podgatunkami. Jest niezwykle wartościowy tekst Szymona Wójcika o Antonim Kocyanie – badaczu fauny Tatr. Ten żyjący na przełomie XIX i XX wieku badacz miał spore zasługi w poznaniu i opisie zwierząt zamieszkujących nasze największe góry. Pozostawił wiele błyskotliwych opisów i żył swoją pasją, tworząc sporo artykułów naukowych i publikując je po polsku i niemiecku. Robert Kruszyk, z kolei, prezentuje sylwetki pluszczy z beskidzkich potoków i wskazuje na zagrożenia, jakimi dla tych ptaków są przekształcenia siedlisk, zabudowa brzegów i stawianie mostów. W piśmie znajdziemy też przybliżenie dawnego stawu z okolic Goczałkowic – Rontoku Wielkiego. Autor – Marcin Karetta – zamieścił też wykaz ptaków siewkowatych z lat 1985-1998, pojawiających się w obrębie tego zbiornika. Jest też opowieść Grzegorza Leśniewskiego o tym jak zrobił zdjęcie dudków, przekazujących sobie owada, które uznane zostało przez Związek Polskich Fotografów Przyrody za zdjęcie 2005 roku. W numerze znajdziemy też relację z festiwalu fotografii przyrodniczej Foto Natura 2008, bogato ilustrowany artykuł Piotra Dombrowskiego o biebrzańskich dubletach, tekst Grzegorza Szkutnika o ciekawych z punktu widzenia ornitologa stawach rybnych w Samoklęskach oraz refleksyjny materiał o Dombrowskiego o związkach ptaków z wodą. Najbardziej zaciekawiły mnie refleksje Redaktora Naczelnego pisma – Tomasza Krzyśkówa – o ornitofaunie Dunaju i artykuł Przemysława Kunysza pt. Ptasie wyprawy w Bieszczady. Pierwszy jest rodzajem krótkiego reportażu o miejscach nad wielką europejską rzeką i o ich skrzydlatych mieszkańcach. Znajdziemy tutaj sporo ciekawych zdjęć wielu gatunków żyjących nad wodą lub nieco dalej, poza jej obrębem. Drugi tekst jest opisem wypraw do wielu miejsc w Bieszczadach i obserwacji ornitologicznych. Autor wytycza szlaki, z których mogą skorzystać zarówno naukowcy, jak i amatorzy, dopiero wchodzący na obserwacyjne ścieżki. Reasumując, numer bardzo ciekawy, do wnikliwego studiowania tekstów i zamieszczonych fotografii, z pięknym przybliżeniem żołny (Merops apiaster) na okładce i wieloma znakomitymi portretami ptaków w środku. To pismo może zaciekawić zarówno ornitologa, jak i każdego miłośnika przyrody, a szczególnie powinno trafić do bibliotek szkolnych, gdzie dzieci i młodzież bardzo interesują się ptakami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: