GRECJA (1)

Gdy myślę o Grecji czuję jak rozlewa się we mnie ciepło, obraz pokoju i sprzętów rozmywa się, a ich miejsce zajmują migotliwe refleksy światła, odbite w wodzie. Nieomal czuję wilgoć płynącą od morza, na wargach wyczuwam sól. Gdy myślę Grecja, widzę niebo nieprawdopodobnie rozgwieżdżone i słyszę tęskną pieśń dobiegającą z drugiej strony barwnego snu. Od najwcześniejszej młodości bardzo interesowałem się geografią. Gdy moi rówieśnicy przesiadywali wraz z dziewczętami na ławkach, w parkach, ja siadałem nad atlasem świata i przemierzałem w wyobraźni dalekie szlaki. Doszedłem do perfekcji w określaniu różnorakich punktów na mapie, bezbłędnie odnajdywałem malutkie miasta,zagubione pośród Andów i piaszczystych przestrzeni Sudanu, wskazywałem błękitne atole na Pacyfiku i rzeki, wijące się pośród dżungli. Często też otwierałem swój atlas na dwu stronicach, ukazujących północno-wschodnią część Morza Śródziemnego. Fascynowało mnie to wielkie skupisko wysp i wysepek. Dla geografa był to prawdziwy raj – setki, tysiące zatok, ujścia rzek, abstrakcyjnie powyginane i postrzępione linie brzegowe półwyspów, góry, wyżyny i rozległe niziny. Gdy patrzyłem na to bogactwo – czułem niesamowite podniecenie i zapewne wtedy już rodzić się we mnie zaczynała wielka tęsknota, budził się we mnie poeta, ktoś kto zawsze pragnął nasycić oczy greckim błękitem, szmaragdem i ochrą. W tym czasie, w jakim zainteresowałem się geografią zaczęto mówić nam w szkole o wielkiej, wspaniałej tradycji kulturowej Grecji. Nagle moją wyobraźnię i moich kolegów zaludniły postaci i twory greckiej mitologii. Różnoracy bogowie, groźne bestie i dzielni wojownicy wyparli dawnych dziecinnych bohaterów. Oliwy do ognia dolał jeszcze film, który pokazano całej szkolnej młodzieży w kinie – był to cudowny i jakże wtedy bolesny obraz pt. Trzystu Spartan. Nauczycielka historii wyjaśniła nam o jakie wydarzenia w tym filmie chodziło i odtąd na podwórkach i szkolnym boisku spotkać można było wielu chłopców z drewnianymi mieczami, tekturowymi tarczami i gazetowymi hełmami, którzy w oczach rówieśników chcieli uchodzić za Leonidasa, albo choćby za jednego z trzystu walecznych obrońców wąwozu termopilskiego. Wielkie wrażenie na mnie i na moich kolegach wywarł mit o Dedalu i Ikarze, tym bardziej, że tuż przy naszej szkole był wielki – zagubiony pośród chłodu północnej Europy – cmentarz. Obserwowaliśmy tam wiele barwnych ptaków. Często też wznosiliśmy się w wyobraźni jak ptaki ponad tę nekropolię, osiedle, szkołę i lecieliśmy w dal… Na lekcji języka polskiego okazało się, że nie tylko my mieliśmy takiemarzenia. Tragedię Ikara przeżyliśmy jak własną, a we mnie zrodził się jakiś przedziwny skrzydlaty lęk, niepokój. To dlatego później takie wrażenie robiły na mnie różne uskrzydlone postaci, Nike z Samotraki, przywdziewający skrzydła Zeus, czy Leda albo Ptaki Stymfalskie, dalej Hypnos, Centaur, Hermes, Pegaz i Atena, po walce z koźlim olbrzymem Pallasem. Potem Grecja na jakiś czas oddaliła się ode mnie, ale gdy wróciław lekturach, dawna tęsknota i zachwyt dały o sobieznać z jeszcze większą siłą. Teraz Grecja stała się dla mnie przede wszystkim krainą prawdziwej i pięknej poezji. Dzięki słowu poetyckiemu wróciła do mnie, dała prawdziwą mądrość i wyobraźnię Kawafisa: Dni przyszłości stoją przed nami/ jak rząd świec gorejących -/ złocistych, ciepłych, pełnych życia świec./ Za nami pozostają dni minione,/ smutny szereg świec wygasłych: te najbliższe jeszcze dymią,/ zimne świece, stopione, pochylone.

Reklamy

1 komentarz

  1. 2010/11/15 @ 10:26

    Ja tez zawsze lubilem Grecje i jej klimat srodziemnomorski.
    Teraz mieszkam w Australii Zachodniej w strefie klimatu srodziemnomorskiego. 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: