ODLATUJĄ SZPAKI

Sturnus_vulgaris_Jojo

Szpaki zbierają się do odlotu i krążą całymi stadami nad moim osiedlem. Przyglądam się im i myślę o czekającej je drodze do Afryki i Azji. Wrócą do nas w marcu na rozród, a potem będą z wielką pasją zjadać owoce i owady. Niektóre ptaki, po pochłonięciu sfermentowanych wiśni, jabłek lub śliw, zachowują się jakby były pijane – szpaki nie boją się tego, bo metabolizują alkohol z niezwykłą prędkością. Powodem tego jest bardzo wysoki poziom dehydrogenazy alkoholowej – enzymu rozkładającego płyny wyskokowe. Jest on czternaście razy wyższy u tych nakrapianych ptaków, niż u ludzi, więc jeśli pić, to tylko z nimi… Szpaki pożerają też włochate gąsienice, których wiele gatunków skrzydlatych zwierząt się boi i omija je. Ich menu uzupełniają też larwy, dżdżownice, ślimaki, jagody i nasiona. To był pierwotnie ptak typowo leśny, ale teraz najchętniej bytuje przy siedzibach ludzkich, gdzie znajduje sporo odpadków i owadów. Niesamowite wrażenie robią szpaki, gdy siadają na wysokich topolach i skryte w połyskujących liściach, wydają różne głosy. Najczęściej są to piski i gwizdy, ale istoty te posiadły też umiejętność naśladowania „mowy” innych mieszkańców przestworzy. Czasem przystaję przy takich drzewach i wypatruję niewielkich krzykaczy – niektóre udaje się wyodrębnić, ale większość jest dobrze zakamuflowana. Zdaje się wtedy, że wyraziste w jesiennym słońcu drzewo, wydaje dziwne glosy, że poruszane wiatrem gałęzie jęczą i pogwizdują, a liście świstają jak groty przelatujących strzał. A to właśnie szpaki wydają takie odgłosy. Pamiętam je jeszcze z czasów wczesnej młodości, gdy zbierały się w ogrodach przy moim osiedlu i w licznych przydomowych sadach, w dzielnicy Jary. Szczególnie pięknie wyglądały na drzewach wiśniowych, gdzie ich barwne plamki połyskiwały pośród krwistoczerwonych owoców. Spotykałem je też na drzewach morwowych, gdzie wspinałem się i spędzałem długie godziny na pochłanianiu niewielkich, kwaskowych gron. W takich chwilach czas się zatrzymywał, patrzyłem na wilgę, kosa lub szpaka i czułem niezwykłą łączność z naturą. Jeszcze chwila, nadejdą przymrozki i nakrapiane ptaki odlecą za góry i morza.

Szpak

About these ads

1 komentarz

  1. rekin said,

    2013/09/05 at 9:03

    dziękuję, z przyjemnością to przeczytałam, mam właśnie koncert za oknem


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 594 obserwujących.

%d bloggers like this: